46.
Nie przyjęłam do wiadomości jeszcze tego, co się dzieje. Zrozumieć faceta jest trudniej, niż kobietę, przysięgam. Dopóki sama nie spróbuję tego pojąć, nie ma absolutnie szans, aby z tego wszystkiego coś wyszło. Czuję się najbardziej nieogarniętą osobą na świecie, w czerwonej piżamce, z kilogramem truskawek obok. Potrzebuję kolejnej takiej nocy. Jednak pominięcie pewnych osób byłoby uroczą opcją. Idę sobie wpieprzać dalej.