czwartek, 25 sierpnia 2011

15.



Dziecka pozbyłam się szybciej, niż myślałam. Spokojnie jem śniadanie, telefon i generalnie zmiana planów. Miało być co innego, jest Krynica Morska. Chuj, że trzy dni. Na szczęście, to tylko 70 km, więc i tak będę mogła zobaczyć K. i M. <3  W poniedziałek kino, wtorek środa, zajęte. Lubię takie zakończenie wakacji ;3 Teraz zakupy, znowu pakowanie się- tej części nie lubię. Także ten.. odezwę się może przed wyjazdem, a jak nie to w poniedziałek ;7       a i posłuchajcie sobie TU. <3 

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

14.


Lubię te wieczory, te noce, te poranki. Bo po prostu jest dobrze. O 16 jadę do Białego, o 19 startujemy<3 Z rana muszę zajechać po 'siostrę' i będę bawić się w niańkę. Jakoś do czwartku max. do piątku, bo potem idziemy z K. i K. na Króla Lwa. <3 Nie mam czasu, chęci, a nic w tym stylu na jakąś głębszą notkę, dłuższą notkę. Powiem tylko, że jesteś żałosna, nigdy się tak nie uśmiałam, jak wczoraj. Przez te parę dni, pewnie nic nie dodam, bo nie będzie na to czasu.. Kiss for A, M, O, O. <3 

niedziela, 21 sierpnia 2011

13.

Dziękuję. Skoro już nie śpię, to dobrze że mam na twarzy uśmiech. Obiecuję zrobić to, o czym rozmawialiśmy. Jestem niesamowicie szczęśliwa, aż boję się, że jest to chwilowe, jak to ostatnio miało być w zwyczaju. Czuję, że zaczynamy nowy, lepszy etap. Przeszliśmy przez najgorsze, dowiedzieliśmy się dużo, może to i dobrze. Lecz chciałabym żeby teraz było lepiej, chociaż z góry wiadomo, że same pozytywy byłyby zbyt piękne. Ale nie zapytam kiedy kolejna kłótnia, choć uparcie twierdzisz, że to tylko wymiana zdań. Zbyt dużo się dzieje. Muszę odetchnąć z 4 odcinkiem 'Life Unexpected'<3 Chciałabym, aby poniedziałek wypalił w stu procentach. Białystok z K. i M. może być ciekawy i śmieszny jak ostatnio ;) Cieszę się, że znów zobaczę tak fantastycznych ludzi o tak niesamowitym poczuciu rytmu. Szkoda, że tak wszystko się układa.. Jak dwoje uwielbiających i kochających się ludzi, tak szybko może zakończyć coś tak pięknego. Niestety poniedziałkowy wieczór a następnie wtorek, środa i prawdopodobnie czwartek to niańczenie 10-letniego dziecka. Czyli oprowadzenie po plazie, mcdonaldzie itd.. Czyli do dupy ogólnie. Kończę, może się położę na troszkę. Cześć M, czekam na następny piątek<3 

sobota, 20 sierpnia 2011

12.


Dziękuję, jest lepiej. Wszystko się przeciąga w czasie, moje plany na piątek są znowu nie pewne. Chcę aby wyszło jak najlepiej, chcę spotkać się z M. Ale nie wiadomo, czy oni zdążą wrócić we czwartek, więc pewnie w piątek też będę bawić się w niańkę. I pójdziemy na króla lwa, haha<3 Mam nadzieję, że zdołam przekonać matkę, żebym w piątek była wolna. Wszystko byłoby zupełnie inaczej gdyby nie to, że od wtorku chodzi do pracy już i jej nie będzie.. Mamy ciekawe plany na weekend, zobaczymy co z nich wyjdzie. Na razie muszę wyjść gdzieś, bo duszę się w domu. Najwyżej zmoknę, chociaż nawet nie wiem czy teraz pada, czy nie.. cześć. 

piątek, 19 sierpnia 2011

11.


Coś tam obiecałam, więc coś tu będzie. Nie wiem jeszcze co. Nie lubię takich rozmów, nie umiemy się odnaleźć. Tęsknię za tymi dziećmi myślącymi o przyszłości. Nikt jeszcze nie umiał tego zrozumieć, dlaczego znowu zataczamy błędne koło. Mam dość spania po 3 godziny, chcę zasnąć z uśmiechem na ustach. Znowu coś sobie musimy tłumaczyć, a ja chcę po prostu zapomnieć. Nie umiałam tego szybko wybaczyć, trudno. Chciałabym aby to jednak coś zmieniło w tym życiu, szkoda żyć i rozmawiać w sposób, który powoduje, że chcę wyłączyć mikrofon i zapomnieć twojego loginu. Naprawdę, nic się nie stanie jeśli choć raz zaufamy sobie wzajemnie i pójdziemy śladem tych wspomnień sprzed miesiąca.  Idąc inną ścieżką dziękuję Monice, za genialny dzień z deszczem i śmiechem na koniec. Chociaż koszmar o niebieskim dresie będę miała do końca życia. :* 

czwartek, 18 sierpnia 2011

10.


Dużo myśli, mało co jest konkretne.
Przeglądamy youtube wzdłuż i wszerz, dziękuję

wtorek, 16 sierpnia 2011

8.


Śmiech przez 1,5 godziny. Idiotka to idiotka.
Lubię Cię, pamiętasz mnie jeszcze choć trochę?


poniedziałek, 15 sierpnia 2011

7.


Kompletnie nie ogarniam niektórych ludzi. 
Plotka rzekomo zdążyła już obiec miasto, ahh.
Naprawdę nawet nie wiecie, jakimi jesteście kretynami
M ♥



niedziela, 14 sierpnia 2011

6.


Dziękuję za dzisiejszy dzień, A :3 
Usłyszałam dziś, że czekają na mnie jeszcze 2 dni nad morzem, jejku <3

I see you looking..  

5.


Ciężko powiedzieć, który to już blog, post.
Ale może ten uda się prowadzić dłużej. Wyprosiliście.