poniedziałek, 22 sierpnia 2011

14.


Lubię te wieczory, te noce, te poranki. Bo po prostu jest dobrze. O 16 jadę do Białego, o 19 startujemy<3 Z rana muszę zajechać po 'siostrę' i będę bawić się w niańkę. Jakoś do czwartku max. do piątku, bo potem idziemy z K. i K. na Króla Lwa. <3 Nie mam czasu, chęci, a nic w tym stylu na jakąś głębszą notkę, dłuższą notkę. Powiem tylko, że jesteś żałosna, nigdy się tak nie uśmiałam, jak wczoraj. Przez te parę dni, pewnie nic nie dodam, bo nie będzie na to czasu.. Kiss for A, M, O, O. <3