piątek, 9 września 2011

18.


bywało lepiej. gorzej nie było, yeh. dwie lekcje jutro, także spoko. głupia, głupia.. ta sama myśl na tą samą osobę. i muszę udawać, odpuszczać.. ''jakby to nigdy nie miało miejsca'' albo trochę powalczyć, choć z góry jest to skazane na porażkę. jest jeszcze parę osób, nie wiemy o nich nic- również spoko. dzisiejsza Chłodna rozwala wszystko. i mam w dupie, że coś obiecałam <3 znowu trzeba odpowiadać na to samo.. bebebebe cholerne be.. za to nowość- niby między nami dobrze, ale ja już tego nie chcę dłużej ciągnąć. skończą się nocne rozmowy, miliony wydane na esy.. nie chcę tego z całego serca. ale tak będzie lepiej. nie będę cholera czekać do studiów,wtf.. jutro nie wiem czy na 8 czy na 9.. leję z całego serduszka. szczególnie po obejrzeniu profilu nasuwa się jedno wielkie ''japierdole''... muszę ogarnąć parę spraw, + chcę się w końcu wyspać.. a znowu nie mogę.. nie mam już siły.. ale jutro smaaaaajl i udawajmy,że jest cudownie,yeh.