piątek, 14 października 2011

23.


różne przerwy, dziwne zachowania. wszystko inne. bez powodów do płaczu, kolejny koniec. ale w tym wypadku to chyba dobrze. nie umiem i nie umiałabym żyć w dwóch różnych światach. ciągle od nowa, ciągle coś innego. co z tego, że lubisz kogoś bardziej. co z tego.. jak nigdy potrzebuję dziś wolnego, muszę się uspokoić. pół h do ogarnięcia, później Ania <3 następnie miało być różnie, ostatecznie chyba chemia wygra