sobota, 29 października 2011
25.
jest jak jest. różne słowa, różnie odbierane. ludzie, którzy wydają się być normalni, po dwóch tygodniach okazują się nic nie warci, zwykłymi śmieciami. naprawdę, nie wiem, co zaczyna się dziać. jeszcze tak niedawno, można było życzyć wytrwałości, której jakoś zabrakło. nawiasem mówiąc, życzę szczęścia, w poderwaniu. to z pewnością Twoja liga kochanie, hahahaha. szmaty, dla których istniejesz, kiedy coś potrzeba. no szczęścia w życiu również życzę. jeszcze się przekonamy, kto o kim pozna prawdę. bo gówno o mnie wiecie. filmy mi się zmieniają, piosenki są różne, kolor oczu zmienia się pod światło, a najbardziej lubię słońce.
